Wpisy z miesiąca Styczeń 2013

iPad 128 GB oficjalnie! W sprzedaży od 5 lutego

Apple zgodnie z przewidywaniami rozszerzyło swoją ofertę tabletów o iPada 4. generacji ze 128 GB pamięci flash na pokładzie. Co z cenami?

Nowa wersja tabletu była właściwie pewniakiem, choć przyznam, że tempo debiutu nieco zaskakuje. Miało być "wkrótce", a wyszło na to, że premiera iPada 128 GB właśnie stała sie faktem.

Wczoraj pojawiły się pierwsze przecieki na temat nowej edycji iPada. Dziś rano pisaliśmy o spodziewanych cenach - jeszcze na gorąco i w kontekście aktualizacji iOS-a do wersji 6.1. W obu przypadkach źródła się nie pomyliły.

 

Tablet dostępny będzie w ofercie Apple Store Online już od 5 lutego. Cena wbija w fotel, ale odpowiednio 3399 i 3899 złotych za iPada 128 GB nikogo nie zaskakuje. Pierwsza cena dotyczy wersji Wi-Fi, druga wersji Wi-Fi + Cellular (czyli 3G/4G LTE). Za dodatkowe 64 GB pamięci flash Apple życzy sobie 100 dolarów więcej niż za dotychczasową topową wersję iPada z 64 GB pamięci. Jeśli chodzi o pozostałą specyfikację techniczną, tablety są identyczne

Wszystko wskazuje na to, że iPad 128 GB dostępny będzie wszędzie tam gdzie dziś kupimy pozostałe modele tabletu. Wliczając w to oczywiście Polskę. Apple wspomniało też o autoryzowanych resellerach - nie będzie więc żadnej wyłączności na topową wersję. Tajemnicą pozostaje w tej chwili cena tabletu w Polsce. Postaramy się informować was na bieżąco, jeśli tylko uda nam się czegoś dowiedzieć.

Źródło: komputerswiat.pl

 

 

 

Samsung ma marzenie: 10 milionów Galaxy S IV co miesiąc

Zdaje się, że Koreańczycy bardzo wierzą w rynkowy sukces następcy SGS III. Całkiem możliwe, że Galaxy S IV będzie sprzedawał się prawie dwa razy lepiej.
Jeśli wierzyć ostatnim plotkom, to rynkowa premiera Samsunga Galaxy S IV (poprzedzona oficjalnym pokazem, który ma odbyć się 22 marca) nastąpi już w połowie kwietnia. Nic więc dziwnego, że już teraz pojawiają się pierwsze prognozy na temat sprzedaży nowego flagowca Koreańczyków.

Koreański serwis Money Today informuje, że Samsung liczy na naprawdę dobre wyniki sprzedaży Galaxy S IV. Pierwszego miesiąca Koreańczycy zamierzają sprzedać 10 milionów sztuk smartfonu. Co ciekawe, zamierzają utrzymać wynik w kolejnych miesiącach na tym samym poziomie.

Całkiem nieźle, gdy weźmiemy pod lupę sprzedaż Galaxy S III. Obecny flagowiec znalazł 10 milionów szczęśliwych (?) nabywców w 50 dni od premiery. Od rynkowego debiutu minęło już niemal 8 miesięcy i do tej pory sprzedano ponad 40 milionów SGS III. Czy nowy model rzeczywiście będzie sprzedawał się dwa razy lepiej? Pożyjemy, zobaczymy.

Autor: Dawid Długosz

Źródło: Komputer Świat

 

Nexus 7,7 w maju, z ekranem 1920 x 1200 i Tegrą 4?

Nexus 4 jest wciąż praktycznie nie do kupienia, ale Google wraz z LG już pracują nad jego następcą, a także nad nowym tabletem. Według niepotwierdzonych informacji, smartfon LG Nexus 5 ma mieć 5-calowy wyświetlacz Full HD, czterordzeniowy procesor Tegra 4, 8 lub 16 gigabajtów pamięci masowej, 2 gigabajty pamięci RAM, 13-megapikselowy aparat oraz być zarządzany przez system Android Key Lime Pie.

LG ma też stworzyć tablet Nexus 7.7 z procesorem Tegra 4 i 7,7-calowym wyświetlaczem pracującym w rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli. Ma on również mieć 8 gigabajtów pamięci wewnętrznej oraz aparat, a także kamerę internetową, oba rejestrujące obraz w „rozdzielczościach HD".

Nexus 5 ma zostać zaprezentowany w maju, wraz z systemem Android Key Lime Pie. Nexus 7.7 ma być pokazany podczas corocznej konferencji Google I/O i ma kosztować 299 dolarów.



 

 

Lenovo K900 - atomowy smartfon!

Lenovo prezentuje swój nowy, flagowy smartfon, który bez wątpienia zalicza się do ścisłej światowej czołówki. Ma procesor Intel Atom z zegarem 2 GHz i 5,5-calowy ekran Full HD.

IdeaPhone K900 został wyposażony w 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1920x1080 pikseli, co daje gęstość 400 ppi. Urządzenie oparto na dwurdzeniowym procesorze Intel Atom Z2580 z taktowaniem 2 GHz, technologią Hyper-Threading i dwurdzeniowym silnikiem graficznym. Do tego chiński producent dorzuca 13-megapikselowy aparat z matrycą Exmor BSI, ultrajasnym obiektywem f/1.8 i funkcją kręcenia filmów Full HD oraz 2-megapikselową kamerę z szerokim kątem widzenia. Całość zamknięto w obudowie o grubości zaledwie 6,9 milimetra.

Smartfon K900 będzie dostępny od kwietnia w Chinach, a następnie pojawi się na wybranych rynkach regionalnych. Informacje o cenach modelu K900 zostaną podane w późniejszym terminie. 

Google wycofuje swój gadżet

Odtwarzacz multimedialny Nexus Q ostatecznie zniknął ze sklepu Google - to koniec kilkumiesięcznej historii urządzenia, które na dobrą sprawę nawet nie trafiło do sprzedaży. Zaprezentowany na ubiegłorocznej koferencji w San Francisco gadżet zwracał na siebie uwagę przede wszystkim oryginalnym projektem oraz... no właśnie. Odtwarzacz multimedialny na Androidzie, wobec podobnych rozwiązań dostępnych już na rynku, mógł przyciągać uwagę jedynie logiem producenta i obietnicami innowacyjności.Krytycznym głosom wobec urządzenia o niewielkiej i dość powszechnej funkcjonalności z pewnością pomogła też cena prawie 300 dolarów.

Mimo to znaleźli się chętni na złożenie zamówienia przedsprzedaży i to oni wyszli na tym projekcie najlepiej, bowiem otrzymali urządzenie za darmo. Oficjalnie nigdy bowiem nie trafiło ono do sprzedaży, a po miesiącach pobytu w sklepie internetowym jako "produkt niedostępny", kilka dni temu firma w końcu usunęła jego stronę.

Co dalej z projektem "innowacyjnego" odtwarzacza multimedialnego? Znając dotychczasową politykę firmy możemy być pewni, że doświadczenie zdobyte w tym projekcie w większym lub mniejszym stopniu znajdzie swoje zastosowanie w innych - pomysłów na nowe usługi i urządzenia jak wiemy Google nie brakuje. Tymczasem, do portfolio firmy dopisujemy nie pierwsza już porażkę - dotkliwą tym bardziej, że jaskrawo pokazuje pola na których gigant ustępuje konkurencji.

 

Autor: Ł K

Źródło: Media

Nowy system kinowy LG Laser TV

LG wprowadziło na rynek system Laser TV z ekranem o przekątnej 100 cali (model HECTO). Urządzenie zostało wyposażone w technologię Smart TV oraz cyfrowe funkcje telewizyjne. Rozwiązanie pozwala stworzyć system kina domowego, obejmujący olbrzymi ekran i zewnętrzny moduł projektora UST (Ultra Short Throw), który jest w stanie wyświetlać obrazy z bardzo małych odległości. System oferuje rozdzielczość Full HD 1080p i bardzo duży współczynnik kontrastu, możliwy do osiągnięcia dzięki zastosowaniu opartej na laserach technologii projekcji LG.

W przeszłości do projekcji obrazu o przekątnej 100 cali niezbędna była znaczna odległość projektora od ekranu. Dzięki zastosowaniu projektora UST, soczewka może znajdować się zaledwie 56 cm (22 cale) od ekranu. LG Laser TV oferuje rozdzielczość Full HD 1080p i współczynnik kontrastu dynamicznego sięgający 10 000 000:1.

 

Funkcje Smart TV

System Laser TV obsługuje platformę LG Smart TV, dając dostęp do wszystkich funkcji modeli telewizorów LG z najwyższej półki, takich jak: serwis Smart World, usługi LG Cloud, pilot Magic Remote oraz obsługa technologii Intel WiDi. Urządzenie zostało wyposażone również w tuner telewizji cyfrowej. Użytkownicy strefy treści premium LG mogą korzystać z platform społecznościowych (np. serwisu Facebook), jak i z usług VoD (np. Netflix). Za pośrednictwem technologii LG Cloud, możliwe jest zarządzanie osobistymi dokumentami, takimi jak zdjęcia, domowe filmy wideo i biblioteka muzyki.

Platforma LG Smart TV oferuje panel sterowania oraz opcje połączeń, usprawniające dostęp do materiałów zapisanych na smartfonach, laptopach, urządzeniach pamięci masowej oraz treści dostępnych w internecie. Dzięki wbudowanym technologiom WiDi i Wi-Fi treść z dowolnego zgodnego urządzenia zewnętrznego można bezprzewodowo odtwarzać na ekranie. Nawigację po usługach i urządzeniach zewnętrznych ułatwi pilot Magic Remote, który umożliwia cztery tryby kontroli - głos, gesty, wskazywanie oraz pokrętło.

Zbudowany jak kino domowe

System LG Laser TV wyposażono w dwa głośniki o mocy 10 W wbudowane w moduł projektora. Sam projektor oferuje wzornictwo LG Dynamic Arc Design, cechujące się subtelnymi zaokrągleniami powierzchni i wysokością nieprzekraczającą 14,5 cm (5,7 cala). W 100-calowym ekranie zastosowano natomiast obudowę LG CINEMA SCREEN Design.

Mniej szkodliwy dla środowiska

Laserowy system projekcji wykorzystuje specjalne lampy wbudowane w moduł projektora, które zapewniają wysoką jakość obrazu jednocześnie eliminując konieczność stosowania rtęci. Nowysystem jest w stanie pracować przez 25 000 godzin bez konieczności wymiany lamp (pięciokrotnie dłużej niż w przypadku lamp rtęciowych).

wp.pl

 

CES 2013: Słuchawki, które do grania wykorzystują ludzkie kości

Na CES nie zabrakło wielu ciekawych premier, poznaliśmy wykrzywione telewizory, elastyczne ekrany, ale także słuchawki, które zamiast klasycznych głośników z membranami, wykorzystują do reprodukcji dźwięku kości czaszki słuchającego. Taką konstrukcję pokazał Panasonic.

Konstrukcja Panasonica to na pierwszy rzut oka zwykle, bezprzewodowe słuchawki Bluetooth, które dzięki swojej konstrukcji opartej na tylnym pałąku można uznać nawet za słuchawki sportowe. Kiedy jednak przyjrzymy się urządzeniu z bliska to okazuje się, że producent pozbawił słuchawkigłośników, a dostępne są jedynie dwie, niewielkie płytki. Kiedy założymy słuchawki na głowę, to płytki przenoszące dźwięk znajdą się tuż przed naszym uchem, na wysokości "mniej-więcej" kanału usznego.

Zasada działania jest teoretycznie prosta - zamiast wprawiać w drgania błonę bębenkową i w ten sposób przenosić dźwięk do ucha wewnętrznego, w drgania wprowadzane są nasze kości i w taki właśnie sposób przeniesiony zostaje dźwięk. Oczywiście, drgania te nie są przez nas wyczuwalne i nie ma się wrażenia, że coś nam wibruje na głowie.

Jakość dźwięku, który generowały z siebie słuchawki Panasonica należy uznać za całkiem dobrą. Oczywiście daleko im do dobrych, klasycznych słuchawek z przetwornikami neodymowymi, jednak to jak grają one na etapie prototypu jest całkiem dobre. Słychać było, że słuchawki radzą sobie nieco lepiej z tonami niskimi, niż wysokimi. Kiedy słuchawki wejdą do sklepów? Tego niestety nie ujawniono, jednak podkreślano nam, że jest to dopiero prototyp.

Jarosław Babraj

 

 

 

CES 2013: raj dla inżynierów, nuda dla użytkownika

Po paru dniach obecności naszych redaktorów na największych międzynarodowych targach elektroniki na świecie (CES), mamy już pewien obraz tego jak będzie wyglądała branża RTV w tym roku. W skrócie: wojna na rozdzielczości rozgorzała na dobre.

Zwiastunami tego co się dzieje, były premiery, które odbyły się jeszcze przed targami, została wtedy zaprezentowana po raz pierwszy technologia Ultra HD (UHD), zwana też 4K. Nazwa ta wywodzi się stąd, że wyświetlany obraz jest w rozdzielczości 4 razy większej niż w Full HD, który powoli staje się standardem w naszych domowych odbiornikach.

A czym w ogóle jest ta rozdzielczość, o którą się tutaj rozchodzi? Otóż jest ona miarą "upakowania" (gęstością) pikseli na naszych ekranach. Piksel jest pojedynczym punktem ekranu, który może przyjmować określony kolor, niezależnie od innych otaczających go. Zdrowy rozsądek podpowiada, że im więcej takich punktów, tym obraz będzie wyraźniejszy i przyjemniejszy w odbiorze.

Oczywiście ciężko jest polemizować z żelazną logiką, ale w telewizorach do 50 cali, czyli takich jakie mamy w naszych domach (w większości mniejszych niż 50) i używamy na co dzień, rozdzielczość większa niż Full HD nie jest dostrzegalna. Po prostu pikseli jest już tak dużo, że kolejne zwiększanie ich ilości nie daje już efektów, ponieważ nasze oko z odległości kanapy nie jest w stanie ich zauważyć.

Można zapytać: „a co z większymi ekranami: 70, 90, czy nawet 110 cali?" W nich oczywiście te różnice będą widoczne, tylko kto je kupuje? Są to największe i najdroższe urządzenia dostępne  na rynku, a ich ceny przyprawiają o zawrót głowy i tak naprawdę mało kto ich potrzebuje. Firmy w większości używają rzutników multimedialnych, które nie gwarantują tak dobrego obrazu, jednak ich cena jest wielokrotnie niższa. Do tego dochodzi problem dostępności materiałów, które możemy oglądać w takiej rozdzielczości, jak na razie jedynie Sony zapowiedziało wypuszczenie na rynek takich filmów.

W związku z tym, że największych urządzeń sprzeda się zapewne niewiele, a zmiany w mniejszych modelach będą niedostrzegalne, to wynika z tego, że hit targów czyli kosmiczna rozdzielczość dotrze do niewielu, a wielu za nią zapłaci

Moim zdaniem wygląda na to, że firmy nie mają żadnego pomysłu na rozwój branży (a przynajmniej takiego,który zapewniłby sukces marketingowy), jak tylko zwiększanie rozdzielczości, co końcowy użytkownik zobaczy jedynie w specyfikacji i kwocie jaką przyjdzie mu zapłacić. Nie mogę się powstrzymać od wytknięcia analogii z rynkiem smartfonów, gdzie szalony wyścig za rozdzielczością doprowadził jedynie do niekontrolowanego rozrostu urządzeń, a wzrost użyteczności jest znikomy bądź żaden.

Opracował: Aleksander Kiszniewski

 

 

« poprzednia 1 2 następna »