Aktualności

Łazienkowy organizer i … wszystko w porządku!

Łazienkowy organizer i … wszystko w porządku!

Płyn po goleniu, waciki, pędzle do makijażu, zalotka do rzęs… Nawet w najmniejszej łazience musi się znaleźć miejsce na wiele kosmetyków i przyborów. Zastanawiasz się jak uniknąć bałaganu i ustawiania najpotrzebniejszych rzeczy nawet na rogach wanny? Rozwiązaniem Twoich problemów będzie praktyczny łazienkowy organizer. Dzięki niemu zaoszczędzisz dużo cennej przestrzeni, a wszystkie niezbędne akcesoria będą zawsze pod ręką.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do wykonania organizera potrzebujesz:

Fot. Bosch
  • Jednej długiej deski o przykładowych wymiarach 115 cm x 24 cm x 1,5 cm (długość, materiał i kolor deski mogą być dobrane dowolnie)
  • 5 szklanych pojemników do przechowywania 
  • 5 opasek ze stali nierdzewnej (ich rozmiar powinien być dostosowany do szklanych pojemników – sugerujemy od 70 do 90 mm)
  • 5 wkrętów do drewna o średnicy 3,5 mm i długości 12 mm
  • 2 kołków o długości 8 mm i pasujących do nich śrub (dostosowane do rodzaju ściany)
  • Akumulatorowego młotu udarowo-obrotowego Bosch Uneo
  • Wiertła do drewna (1-2 mm)
  • Wiertła do metalu (3mm)
  • Wiertła do kołków (w zależności od ściany)

 

Krok 1

Fot. Bosch

Prace rozpocznij od wyznaczenia na desce miejsc, w których zostaną zamontowane szklane pojemniki. Powinny być one rozmieszczone w równych odległościach. Długość półki i liczbę pojemników możesz dostosować do ilości wolnego miejsca w łazience.

 

Krok 2

Fot. Bosch

Następnie wywierć otwory w zaznaczonych wcześniej miejscach za pomocą cienkiego wiertła do drewna. Do wykonania tego zadania potrzebny Ci będzie akumulatorowy młot udarowo-obrotowy, np. Bosch Uneo. Uwaga: przy tej pracy użyj blokady udaru. 

 

Krok 3

Fot. Bosch

Nawierć metalowe opaski za pomocą cienkiego wiertła do metalu (3mm). Następnie przy użyciu drewnianych wkrętów przymocuj je do półki w zaznaczonych wcześniej miejscach.

 

Krok 4

Fot. Bosch

Na koniec dopasuj szklane pojemniki do metalowych opasek, dokręć zaciski i za pomocą kołków, śrub i akumulatorowego młota udarowo-obrotowego Bosch Uneo przymocuj gotową półkę do ściany w łazience.

 

Twoje kosmetyki i akcesoria zyskały nowy dom, który cieszy oko swoim oryginalnym wyglądem. A Ty możesz się cieszyć ładem i harmonią w łazience. 

Fot. Bosch

 

 

Spodobały Ci się te pomysły? Więcej inspiracji i kreatywnych projektów DIY znajdziesz na www.wkreceniwdom.com.pl oraz na stronie www.bosch-do-it.pl

Darmowy Windows 10. Dlaczego Microsoft jest tak hojny?

Windows 10, najnowszy system Microsoftu, został udostępniony za darmo. Zastanawialiście się dlaczego?

Windows 10 miał premierę latem, finalne wydanie zostało udostępnione użytkownikom 29 lipca. Poza wieloma zmianami z pewnością najciekawsza informacja z nim związana dotyczy faktu, że został on udostępniony za darmo. No właśnie, warto przyjrzeć się bliżej tej szokującej jak na Microsoft strategii.

 

Inteligentna strategia marketingowa

Co tak właściwie udostępnienie za darmo Windows 10 oznacza dla Microsoftu? Dlaczego zdecydował się, jak można przypuszczać, na rezygnację z ogromnych pieniędzy, które mógł zarobić przy okazji aktualizacji? Dlaczego jest...taki dobry?

Starając się odpowiedzieć na te pytania można dojść do wniosku, że mamy tutaj do czynienia z bardzo inteligentną strategią marketingową, a nie dobroczynną działalnością. Warto bowiem zwrócić uwagę na kilka elementów:

 

  1. Windows 10 będzie oferowany za darmo jedynie dla osób, które posiadają licencje (czyli kupiły legalnie produkt Microsoftu) na system Windows 8.1, lub Windows 7. Użytkownicy pozostałych wersji "okienek" (mowa tutaj o XP i Vista) będą więc musieli zapłacić za upgrade
  2. Microsoft przy okazji Windows nie zarabia tylko na konsumentach użytkujących "siódemkę" i "ósemkę" w "zwykłej" wersji i wersji Pro. Pieniądze do kasy firmy wpłacają bowiem w dużej mierze przedsiębiorstwa korzystające z systemów w wersji Enterprise. Wiemy już jednak, że Windows 7 Enterprise i Windows 8/8.1 Enterprise zostały z darmowej aktualizacji wyłączone

 

 

To dobra inwestycja

Microsoft faktycznie rezygnuje z części zysków. Wcale nie są one jednak aż tak znaczące, a z pewnością są warte poświęcenia, jeżeli weźmiemy pod uwagę ogromny zysk dla wizerunku firmy. Ponadto dzięki tej decyzji większym zainteresowaniem cieszy się program Windows Insider, który angażując konsumentów wiąże ich również emocjonalnie z nowym systemem (większa szansa, że przeprowadzą upgrade z "siódemki"; o takie osoby głównie chodzi Microsoftowi). Nie zapominajmy też, że "darmowy" upgrade spowodował, iż Windows 10 to obecnie jeden z najgorętszych tematów branży IT.

Podsumowując, Microsoft niewiele poświęcając zyskuje bardzo dużo.

 

Wiele emocji wzbudziła też informacja, że aktualizację do Windows 10 będą mogli przeprowadzić również użytkownicy pirackich wersji Windows 8.1 oraz Windows 7. O tym fakcie poinformował podczas WinHEC (Windows Hardware Engineering Community) Terry Myerson z firmy Microsoft mówiąc, że aktualizacja do Windows 10 dla piratów będzie możliwa na takich samych zasadach, jak w przypadku użytkowników dysponujących legalnymi kopiami Windows 8.1 i Windows 7. Tuż po tych szokujących słowach Microsoft wydał jednak oświadczenie, z którego wynika m.in., że:

 

  • pirackie Windows 7, lub Windows 8.1 będą podlegały aktualizacji do Windows 10, lecz nie zmieni to statusu oryginalności licencji (Windows 10 będzie więc traktowany jako piracki)
  • na komputerach z nieoryginalnym Windows 10 pojawi się mechanizm, który pozwalał będzie na uzyskanie oryginalnego systemu poprzez skorzystanie ze Sklepu Windows

 

źródło: www.pcworld.pl

 

Jak szybko wyleczyć przeziębienie?

Lato dobiega końca, nikt już raczej nie spodziewa się powrotu upałów, w ich miejsce nastały chłodne, pochmurne dni zwiastujące nadchodzącą jesień. O tej porze roku często ulegamy złemu nastrojowi, przygnębieniu, robi się zimno, wietrznie, a słońce świeci coraz słabiej. Właśnie wtedy jesteśmy szczególnie narażeni na osłabienia i przeziębienia.

W myśl zasady "łatwiej zapobiegać, niż leczyć" najlepszym sposobem na przeziębienie jest profilaktyka. Co to oznacza? Regularnie 8 godzin snu, lekka gimnastyka po przebudzeniu i śniadanie przed wyjściem z domu – to podstawa. Zaleca się także codzienny, przynajmniej godzinny spacer. Do diety warto dołączyć suplementy, jak witaminy czy mikroelementy. Dostosujmy ich dobór do naszych indywidualnych potrzeb wynikających z wieku, płci i stanu zdrowia. Do tego jedzmy dużo potraw bogatych w warzywa, błonnik oraz ryby. Pomoże to nam nie tylko uchronić się przed przybraniem zbędnych kilogramów – o co o tej porze roku nietrudno, ale także w sposób naturalny dostarczyć organizmowi witamin oraz minerałów. Wzbogaćmy też nasz jadłospis o kiszonki.

Gdy powyższe zabiegi nie pomogą i mimo to dopadnie nas przeziębienie, to warto wiedzieć, jak skutecznie leczyć tę pospolitą przypadłość. Każdy ma swój sposób, ale nie wszystkie są jednakowo dobre. Podpowiadamy jak skutecznie leczyć przeziębienie. Zazwyczaj zaczyna się ono powoli i łatwo przeoczyć pierwsze symptomy. A leczyć przeziębienie trzeba od zaraz. Pierwsze objawy - uczucie rozbicia i zmęczenie czy drapanie w gardle już powinny skłonić do odpoczynku i podjęcia środków zaradczych. Pierwsze przykazanie jak leczyć przeziębienie brzmi: nie bagatelizuj. Trzeba słuchać swojego ciała. Na samym początku przeziębienia mamy jeszcze szansę, by zatrzymać pochód wirusów. Czyli, gdy czujemy, że coś nas bierze - my bierzemy bardzo ciepły prysznic, nacierając ciało szorstką myjką, zakończony szybkim zimnym tuszem. Chodzi o to by rozszerzyć powierzchniowe naczynia krwionośne, a potem gwałtownie je obkurczyć - dzięki temu pobudzisz układ krążenia. Leczenie przeziębienia na tym etapie polega na pobudzaniu układu odpornościowego i unikaniu chłodu. Kolejny krok leczenia przeziębienia - duża dawka witamin. Bulion ugotowany na świeżych warzywach z dodatkiem imbiru nie tylko rozgrzeje, ale dostarczy wielu ważnych witamin i związków mineralnych. W ten sposób wspomoże organizm w walce z przeziębieniem. Ważne jest też, by dużo pić, bo jak się okazuje dobre nawodnienie chroni komórki przed wnikaniem i namnażaniem wirusów. Przy przeziębieniu bardzo dobra jest rozgrzewająca herbata imbirowa z cytryną lub zwykła czarna herbata z cytryną.

Powszechnie znanym i stosowanym sposobem na przeziębienie, jest leczenie go witaminą C. Niestety okazuje się, że duże dawki witaminy C, jak wykazują ostatnie badania, nie powstrzymują przeziębienia. Witaminę tę trzeba sobie dostarczać przede wszystkim profilaktycznie. Jej odpowiedni poziom w organizmie poprawia odporność. Ale przy przeziębieniu warto sięgnąć po witaminę C lub produkty, które jej dostarczają ze względu na to, że uszczelnia naczynia i utrudnia wirusom rozprzestrzenianie się. W dniu, kiedy czujemy pierwsze objawy przeziębienia najlepiej pójść wcześniej spać, a na noc zażyć paracetamol lub kwas acetylosalicylowy. Szybka reakcja na objawy przeziębienia, odpoczynek, rozgrzewanie i bogaty koktajl witamin mogą zdusić chorobę w zarodku i rano obudzisz się zdrowy.

Podwyższona temperatura świadczy o tym, że organizm podjął walkę. Jest więc dobrze. Jeśli gorączka dochodzi do 38 stopni można ją jednak obniżać, bo jeśli utrzymuje się kilka dni - bardzo wyczerpuje. Temperaturę obniżamy farmakologicznie albo naturalnymi metodami. Herbata z sokiem malinowym, herbatka z lipy lub kwiatu czarnego bzu podziała napotnie i zbije gorączkę. Trzeba jednak popijać też ciepłą wodę, wodę z miodem i cytryną czy zwykłą herbatę, by uzupełniać utracone płyny. Jeśli nie uda ci się szybkie leczenie przeziębienia i dostaniesz kataru oraz silnego bólu gardła - zażywaj środki przeciwzapalne, stosuj krople do nosa oraz tabletki do ssania na gardło oraz płukanki: solankowe, z sody oczyszczanej, szałwii lub mieszanki ziołowej, choćby Septosanu. Odpoczywaj, jeśli to tyko możliwe zostań w domu, i pozwól twojemu organizmowi wydobrzeć.

 

źródło: poradnikzdrowie.pl

Router nie musi być brzydki!

Google kojarzone jest przede wszystkim z wyszukiwarką, a także przeglądarką Chrome, ale wkrótce sytuacja ta może ulec zmianie, ponieważ amerykański gigant zamierza wprowadzić do naszego salonu nowe urządzenie, ale tym razem z zupełnie innej kategorii. Mówimy tu bowiem o bezprzewodowym routerze OnHub, który zdecydowanie wyróżnia się na tle typowych urządzeń tego typu.

I nic dziwnego, ponieważ sprzęt stworzony we współpracy z firmą TP-Link ma być trzymany „na widoku” i stanowić … element wystroju naszego mieszkania. Przeważnie router chowamy gdzieś za telewizorem, komputerem czy biurkiem (co swoją drogą nie bardzo pomaga emitowanemu sygnałowi), ale w tym przypadku stylowy design okraszony cylindrycznym kształtem i delikatnym podświetleniem sprawić ma, że nie będziemy chcieli go ukrywać, tylko zaczniemy eksponować w jak najbardziej widocznym miejscu.

OnHub - router stworzony przez Google

Co więcej, OnHub posiadać ma wymienną obudowę w różnych kolorach - jak na razie dostępne są jedynie czarne i niebieskie, ale w przyszłości otrzymać mamy zdecydowanie więcej opcji kolorystycznych.

W jego wnętrzu kryją się zaś 4 GB pamięci wewnętrznej na aktualizacje oraz aż 13 anten, z czego 12 do wysyłania sygnału (po sześć 2.4GHz i 5GHz) i jedna do monitorowania przeciążenia sieci. Wspiera on WiFi w standardzie 802.11ac, a w przyszłości obsługiwać ma także „inteligentne” urządzenia za pomocą Bluetooth Smart Ready, Weave i 802.15.4.

Głównym sposobem interakcji z routerem jest mobilna aplikacja Google On na Androida i iOSa - która pozwoli na wykonanie podstawowych czynności, jak sprawdzenie ile łącza wykorzystuje dane urządzenie czy też ustawienie priorytetów dla poszczególnych sprzętów.

OnHub trafi do sprzedaży 31 sierpnia w cenie 199.99 USD, a Google ma już w planach kolejne podobne urządzenia przygotowane z innymi partnerami (w tym z Asusem), które pojawią się na rynku jeszcze w tym roku.

 

Mamy już ponad 500 000 użytkowników!!!

Pół miliona! Tylu użytkowników ma już portal instrukcja.pl ! Jeśli dołączyliście do nas w ciągu ostatnich kilku dni, to dokładnie sprawdźcie swoje skrzynki mailowe (zajrzyjcie również do folderu spam - często filtry antyspamowe na komercyjnych serwerach pocztowych traktują jako niechcianą pocztę maile informujące o nagrodzie) - być może to do Was wysłaliśmy maila z prośbą o adres do wysyłki prezentu.

Metamorfoza ścian od A do Z

Wydawać by się mogło, że metamorfoza ścian we własnym domu to nic trudnego. W końcu nie ma nic skomplikowanego w pomalowaniu ściany czy w położeniu tapety lub płytek. Własnoręczne wykonanie remontu może być więc bardzo proste, a przy tym efekty mogą być porównywalne z tymi, jakie zapewnia profesjonalna ekipa budowlana. Wystarczy, że dysponujemy odrobiną wiedzy, chęcią do pracy, wolnym czasem oraz odpowiednimi narzędziami.

Na początku naszej przygody z remontem należy przygotować plan działania. Harmonogram powinien wyznaczać kolejność poszczególnych prac. Następnie należy oszacować wydatki, by mieć jasno określony budżet, w którym chcemy się zmieścić - unikniemy dzięki temu przykrych niespodzianek przy kasie w sklepie. Zanim rozpoczniemy remont przygotujmy listę rzeczy, jakie będą nam niezbędne do wykonania zaplanowanej metamorfozy. Wśród tzw. pozycji obowiązkowych poza farbami, tapetami lub płytkami powinny się znaleźć folia i taśma malarska, dzięki którym zabezpieczymy meble i podłogi przed zachlapaniem.

Pomalowanie całej ściany w jednym kolorze to zadanie dość proste, o ile pamiętamy o paru podstawowych zasadach:

 

  • Malowanie zawsze zaczynamy od narożników – dzięki temu nałożone później warstwy farby nie będą się od siebie różnić.
  • W pierwszej kolejności malujemy sufity, dopiero potem ściany.
  • Farbę nanosimy pasami za pomocą odpowiedniego wałka, prowadząc go od góry do dołu. Aby wyeliminować widoczne przejścia pomiędzy poszczególnymi pasami najlepiej pomalować całą ścianę od razu.

 

Jeśli chcemy mieć pewność, że wyniki naszej pracy będą zadowalające i nałożymy farbę równo na całej powierzchni, to z pewnością pomoże nam w tym system natryskowy PFS 3000-2 marki Bosch. Dzięki niemu będziemy mogli równomiernie pomalować zarówno ściany, jak i sufit, zaoszczędzając przy tym sporo czasu w porównaniu do malowania metodą tradycyjną. Nie będziemy już musieli się martwić wyborem odpowiednich rozmiarów pędzli czy wałków, ponieważ system natryskowy marki Bosch dokładnie pomaluje każdą powierzchnię, docierając nawet do najmniejszych zakamarków.

Fot. Bosch
Zwolennicy malowania ścian wałkiem z pewnością docenią zalety elektrycznego wałka malarskiego, takiego jak PPR 250 dostępnego w ofercie Bosch. Wyposażony jest on w dwie technologie: pierwsza z nich, PaintControl, pozwala na elektroniczną regulację ilości podawanej farby, w zależności od potrzeb, z kolei druga – EasyClean, zapewnia łatwe czyszczenie. Malując ściany PPR 250 możemy znacznie skrócić czas naszego remontu. Dzięki przedłużce w jaką wyposażony jest wałek możemy bez problemu pomalować sufit czy inne znajdujące się wysoko powierzchnie. Z kolei przy malowaniu mniejszych obszarów, które wymagają większej precyzji i dotarcia do wszystkich zakamarków możemy użyć wałka bez przedłużki.

Fot. Bosch

Jeśli mamy już doświadczenie w pracach remontowych i czujemy się na siłach, możemy się pokusić o bardziej skomplikowane konfiguracje. Część ściany możemy np. pomalować farbą i połączyć ją z tapetą lub płytkami. Możemy też pomalować wybrane fragmenty ścian różnymi kolorami. Wykonanie takiej pracy niezmiernie ułatwi nam laser krzyżowy, taki jak Quigo, znajdujący się w ofercie Bosch. Narzędzie to wyświetla na ścianie precyzyjne linie - poziomą i pionową i charakteryzuje się niesamowitą dokładnością. Laser wyróżnia się dużym zasięgiem pracy (do 10 metrów), dzięki czemu nie musimy kilkakrotnie odmierzać poziomu tak jak w przypadku pracy z poziomicą. Laser krzyżowy jest kompaktowy, poręczny i bardzo łatwo go zamontować na różnych powierzchniach (biurko, drzwi etc.).

Fot. Bosch

„Nawet skomplikowana metamorfoza ścian w naszym domu nie musi być pracochłonna i trudna w realizacji. Wyposażając się w odpowiednie produkty możemy sprawić, że remont przebiegnie sprawnie, a efekt końcowy będzie zachwycający i sprosta nawet najwyższym wymaganiom” – mówi Paweł Ostrowski, ekspert marki Bosch. Więcej porad i wskazówek dotyczących metamorfozy ścian można znaleźć na blogu www.wkreceniwdom.com.pl.

Jak zachować się podczas burzy?

Burze, huraganowy wiatr i nawałnice

Burze, intensywne opady deszczu oraz huraganowy wiatr są naturalnymi zjawiskami pogodowymi i występują  z różną siłą. To zjawiska, które szybko się przemieszczają. Pamiętaj, żywioł zawsze jest niebezpieczny!

Pamiętaj!!! Porażenie piorunem najczęściej kończy się śmiercią lub trwałym kalectwem. Wyładowanie atmosferyczne może spowodować pożar, uszkodzenie budynku lub spalenie instalacji elektrycznej oraz uszkodzenie wszystkich włączonych do niej urządzeń, np. telewizora, komputera itp.

 

Czy TY i TWOJA RODZINA  jesteście bezpieczni?

1. Słuchaj aktualnych prognoz pogody w środkach masowego przekazu – zawierają one ostrzeżenia przed groźnymi zjawiskami pogodowymi;

2. Usuń z balkonów, tarasów i parapetów okien rzeczy, które mogą zostać porwane przez wiatr. Pamiętaj, że mogą one stworzyć niepotrzebne zagrożenie dla Ciebie, Twoich bliskich i osób postronnych;

3. Zamknij okna i drzwi;

4. W miarę możliwości wyłącz urządzenia elektryczne i gazowe;

5. Nie planuj wycieczek w góry, nie wychodź z domu, np. na zakupy;

6. Zabezpiecz minimalny zapas wody pitnej, żywności i niezbędnych lekarstw;

7. Sprawdź czy masz pod ręką oświetlenie awaryjne (np. latarkę) oraz naładowany telefon komórkowy;

8. Nie obserwuj niebezpiecznych zjawisk pogodowych. W czasie nawałnicy nie podchodź do okien i drzwi;

9. Jeżeli jesteś w budynku, w centrum huraganowego wiatru lub trąby powietrznej, usiądź pod ścianą nośną, z daleka od okien i drzwi, najlepiej na najniższej kondygnacji, np. w piwnicy;

10. Jeżeli bardzo silny wiatr lub intensywne opady deszczu zaskoczą cię podczas podróży samochodem, najlepiej  nie  kontynuuj jazdy (zatrzymaj się, poszukaj bezpiecznego schronienia);

11. Nie zatrzymuj się, nie parkuj samochodu pod drzewami, słupami i liniami energetycznymi. Pamiętaj, że wysokie elementy doskonale przyciągają wyładowania atmosferyczne i najlepiej, aby nie przebywać podczas burzy w ich pobliżu;

12. Bezwzględnie nie szukaj schronienia pod drzewami, słupami i liniami energetycznymi i tak lekkimi konstrukcjami, jak wiaty autobusowe i tramwajowe;

13. Nawałnicę najlepiej przeczekać w budynku;

14. Unikaj otwartej przestrzeni. Jeżeli nie masz możliwości schronienia się przed burzą lub huraganem, to najlepiej wykorzystaj zagłębienia terenu (rów, głęboki dół) – podczas huraganu schroń się w nim, podczas burzy nie siadaj, nie kładź się na ziemi – przykucnij;

15. Odsuń się od metalowych przedmiotów i nie dotykaj ich.

 

Jeśli jesteś nad wodą:

1. Wyjdź z wody;

2. Opuść żaglówkę, łódź, ponton, rower wodny, kajak itp. Przycumuj je do brzegu;

3. Pamiętaj, że podczas silnego wiatru nie wolno przebywać w żaglówce, pod jej pokładem. W przypadku wywrócenia się łodzi ryzykujemy życiem.

 

NAJLEPIEJ, PODCZAS BURZY I HURAGANU, NIE PRZEBYWAJ NAD WODĄ.


Gdy jedziesz samochodem

1. Zmniejsz prędkość jazdy i miej świadomość, że gdy wyjeżdżasz z zalesionego lub zabudowanego terenu, gwałtowny podmuch wiatru może spowodować utratę panowania nad samochodem i doprowadzić do wypadku;

2. Najlepiej, jeśli możesz, zatrzymaj się na poboczu (włącz światła awaryjne) lub na najbliższym parkingu. Jeśli zaskoczy cię burza, a nie możesz się schronić w budynku, to zostań w odpowiednio zaparkowanym pojeździe;

3. Nie zatrzymuj się pod słupami i liniami energetycznymi oraz pod drzewami. Złamana gałąź lub drzewo może przygnieść samochód i osoby w nim przebywające.

 

PODCZAS BURZY, POZA BUDYNKIEM, NIE UŻYWAJ TELEFONU KOMÓRKOWEGO! PAMIĘTAJ, ŻE CHWILOWA POPRAWA POGODY ORAZ CISZA NIE OZNACZAJĄ, ŻE JEST BEZPIECZNIE. PRZED WYJŚCIEM UPEWNIJ SIĘ, JAKA JEST SYTUACJA.


Opracowano w Wydziale Informacji i Promocji KG PSP

Źródło tekstu: http://www.straz.gov.pl

Japonia: zmarł prezes firmy Nintendo - Satoru Iwata

W wieku 55 lat zmarł w Japonii prezes koncernu produkującego gry komputerowe i konsole do gier Nintendo Satoru Iwata - poinformowała w poniedziałek firma w oświadczeniu. Iwata zmagał się z chorobą nowotworową i od kilku dni przebywał w szpitalu.

(fot. Koji Sasahara / EastNews)

Firma poinformowała, że Iwata zmarł w sobotę w szpitalu w mieście Kioto, gdzie był hospitalizowany.

Iwata stał na czele koncernu od 2002 roku. Agencja Kyodo zwraca uwagę, że w czerwcu 2014 roku przeszedł operację usunięcia nowotworu, niedługo potem powrócił do pracy. Z koncernem Nintendo związany był od 2000 roku, wcześniej pracował jako programista dla firmy tworzącej oprogramowanie dla japońskiego producenta konsol do gier.

Media zwracają uwagę, że dzięki działalności Iwaty Nintendo stało się globalnym koncernem, którego produkty takie jak konsole DS i Wii cieszyły się dużą popularnością na światowych rynkach. W ostatnim czasie zapowiedział także ekspansję firmy na rynek gier dla urządzeń mobilnych.

Na razie koncern nie poinformował kto stanie na jego czele. Pogrzeb ma się odbyć 17 lipca. (PAP)


 

Źródło: bankier.pl

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10127 128 następna »